Tupot Poetycki #18 Bydgoszcz | SLAM + instalacja słowno – muzyczna

Posted: Listopad 21st, 2017 | Możliwość komentowania Tupot Poetycki #18 Bydgoszcz | SLAM + instalacja słowno – muzyczna została wyłączona

kiedy: piątek, 24.11.2017.
start: 21:00
gdzie: MÓZG, Bydgoszcz
za ile: 10 pln / występujący free

Plany na piątkowy wieczór? SLAM Poetycki na początek. Druga zaś część wieczoru, czyli instalacja słowno – muzyczna, to będzie duet – zatem prawie najbardziej intymny splot jaki można zaoferować. Plus promocja albumu „Odwilż” Seyda Neen. To wszystko podczas osiemnastej odsłony cyklu, która odbędzie się w MÓZGu. Czujcie się zaproszeni.

/SLAM /

Impreza w Polsce ma już 14 lat i doczekała się Pierwsze Ogólnopolskie Mistrzostwa Slamu Poetyckiego.
SLAM to otwarty turniej poetycki – każdy może wystąpić. Ważna jest zarówno literackość jak i performatywność występów, a to publiczność wybiera „człowieka wieczoru”.
Zasady? Temat i sposób prezentacji są dowolne.
Każdy występ trwa 3 minuty • poeta nie używa rekwizytów, ani muzyki • performuje swój własny tekst •
Aby zgłosić swoje uczestnictwo, wystarczy wysłać mail na vive_memor@vp.pl (piszcie też jeśli macie jakiekolwiek pytania), albo wpisując na listę przed wydarzeniem.
Dla zwycięzcy nagroda pieniężna w wysokości 100 PLN.

/ INSTALACJA /

≡ Szmidt/Kujawa | słowno – muzycznie
≡ Seyda Neen – Odwilż | Artur Kujawa solo

Duet Szmidt/Kujawa będzie miał na celu operowanie obrazami i skojarzeniami tak, aby utworzyć przedsionek do solowego materiału Artura, z którym zapoznacie się w drugiej muzycznej części.
Do tej pory znany z projektu Good Night Chicken.
Seyda Neen? W jakimś sensie alter ego Artura.
Artur: Seyda Neen. to nazwa miasta z gry komputerowej, która tworzyła mi dzieciństwo. Początkowo uznałem, że to skrajnie infantylne nazwanie projektu, ale potem tkwiąc w wielomiesięcznej nostalgii, która miała u mnie swoje apogeum w czasie nagrywania utworów, poczułem, że to dobra odskocznia od dzisiejszego świata, od zgiełku. A także od wysypu jednosłownych polskich nazw kapel ostatnimi czasy.
W nazwie tej widzę to niepożegnane, odległe, skrajnie ciepłe i miłe dzieciństwo albo niekoniecznie właśnie dziecinstwo, a punkt/czas/miejsce, do którego dążę pogrążając się w zadumie. (własnej przestrzeni, która nigdy mnie nie zawiodła).
Tak też starałem się zrobić z muzyką, by tkwiła w niedopowiedzeniu, tęsknocie, żeby brzmiała jak nagrywana na granicy snu i jawy,
żeby brzmiała jak tęsknota, samotność, którą nosi się w sobie…
I tytuł „Odwilż” o pragnieniu do otwierania się na innych, chęci stopienia bariery wobec drugiego człowieka.

https://seydaneen.bandcamp.com/releases
https://www.facebook.com/seydaneen69/


Comments are closed.